


Kolejna cudowna impreza w żeglarskim kalendarzu (niestety, nie wliczana do punktacji PJW).
Termin: sobota, 2. sierpnia, godz. 17.00
Miejsce: Cyranka
Organizator:
Magda Masztalerz
• taka urocza babeczka, co to czasem ją można zobaczyć na Cyrance jak z surowym kurczakiem w ręku gania wokół ogniska, z zamiarem ugotowania zupy dla strudzonych żeglarzy, oczywiście :)
• szczęśliwa posiadaczka męża z jachtem typu Venus z żaglami w kolorowe paski (podobno ten jacht to się nazywa Mexicana, ale to nawet najstarsi górale nie są pewni, bo nazwy z pewnością od 3-ch sezonów nie było widać na żadnej z burt... ale podobno tak się nazywa... choć i tak nikt w to nie wierzy) :)
• mąż-armator nazywa się Marek (i też chyba nie ma tego na burcie zapisanego)
Jury:
W jury (planowo) będą zasiadały żeglarskie dzieci.
Oczywiście jeśli się uda jakichś dzieci nałapać :) A następnie dadzą się dowlec do tych pióropuszy...
Organizator zapewnia:
pióra, pióra, pióra
oraz farby akrylowe do tych piór malowania
Wziąć ze sobą:
• pędzelki do malowania, nici, igły, tasiemki, klej i wszystko co pomoże upiększyć pióropusz
• zasugerowano również wzięcie ze sobą amuletów, map oraz innych rzeczy, które mogłyby się przydać podczas nocnego powrotu do łódki "na wypadek gdyby Indianie wypili znaczne ilości wody ognistej"
• można również wziąć bębny, łuki, tomahawki oraz wszystko to, co uczyni z nas prawdziwych czerwonoskórych
---
I tu kolejna prośba od organizatora – uprasza się aby uczestnicy nie upolowali (i nie zeżarli) organizatorowego kota typu Zuza (również bez napisu na burcie)
---
Po wybraniu "najpiękniejszego pióropusza na świecie" przewidziano rozdanie nagród, zdjęcia portretowe oraz pożywną strawę – indiański żurek po staropolsku.
Z żeglarskim Hough!
- "Tańcząca z bomem"
PS. Podział pióropuszy na klasy (T1, T2, T3), zgodnie z sugestiami na forum, odbędzie się po obradach komisji kwalifikacyjnej, która pomierzy żagle, zważy jachty oraz przyzna certyfikat zgodności z klasą na sezon.



